Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel.

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel.

Imię nazwisko: Ania Jancy-Drygiel

Działalność: freelancer artysta, plastyk

Miejsce działania: online (nieograniczony zasięg)

Strona/portfolio: https://www.facebook.com/annyanzi/

O sobie: Jestem kreatywną i dynamicznie rozwijającą się artystką. Wrodzony talent, który odziedziczyłam po pradziadku jest moją największą pasją. Tworzę niesamowite portrety dla swoich klientów. Niesamowite i niepowtarzalne. I tak realizuję się zawodowo i wypełniam czas pomiędzy byciem mamą, żoną i kobietą spełnioną. A ponieważ wciąż mi mało, a pomysły kipią w głowie, portrety to dopiero początek. W głowie czekają już na realizację kolejne projekty do namalowania.

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel. Ania

 

Czym dokładnie się zajmujesz?

Jestem artystą-plastykiem- to tak ogólnie, a dokładniej to maluję obrazy, portrety i rysunkowe awatary. Ostatnio też zdarza mi się tworzyć obrazy, które są wykorzystywane jako, np.: tło na bloga czy inne graficzne „ozdobniki”.

Od kiedy interesujesz się rysunkiem? Jesteś samoukiem, czy pobierałaś jakieś lekcje?

Sztuka towarzyszy mi od dziecka,  jednak nie zawsze w formie malarstwa. Mam na swoim koncie bardzo długi „romans” z fotografią. Czy jestem samoukiem? I tak, i nie. Tzn. mam za sobą min studia na wydziale Edukacja Artystyczna w zakresie Sztuk Plastycznych, gdzie uczyłam się podstaw rysunku, czy malarstwa, ale to na czym teraz zarabiam, to moje autorskie produkty, które musiałam sama wypracować, np.: maluję portrety kawą, w Polsce obecnie jestem chyba jedyna, która takie tworzy,  a z avatarami rysunkowymi jeszcze się nie spotkałam.

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel. awatary rysunkowe

Czyli artystyczna dusza od zawsze. Faktycznie, widziałam jak ludzie „malują” mąką, co jest absolutnie przepiękne, ale z kawą chyba się jeszcze nie spotkałam. Czy udało Ci się już przekuć pasję w pracę? Czy to jest „TO” co chciałabyś robić w przyszłości?

Zdecydowanie to jest właśnie „TO” co chciałabym robić. Tak, udało mi się przekuć pasję w pracę, ale musiałam się nauczyć ogarniać takie rzeczy jak marketing. Wiele rzeczy muszę się jeszcze nauczyć, ale wydaje mi się, ze jestem na dobrej drodze.

Świetnie, że już Ci się udało, gratulacje! Co najbardziej lubisz w swojej pracy, co sprawia największą przyjemność, a co robisz mniej chętnie, ale jest konieczne do zrobienia?

Najbardziej w mojej pracy lubię tę chwilę skupienia nad czymś innym niż domowe obowiązki. Tworzenie dla mnie to cała esencja art-terapii. Przy dwójce dzieci te chwile nadal należą do wyjątków. Nawet teraz, gdy na tym zarabiam, oboje z mężem musimy się nauczyć jak organizować czas życia codziennego, żebym znalazła go również na pracę.

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel. obraz artysty

Czego nie lubię w mojej pracy? Wspomnianego już wyżej marketingu. Tych wszystkich zabiegów, które muszę wykonać, aby pozyskać klientów. Ilość social mediów, w których powinnam być na bieżąco. Marketing mnie zwyczajnie męczy, ale wiem, że bez tego nic nie zarobię.

Czy jest jakiś projekt z którego jesteś szczególnie zadowolona? Co to było i dlaczego akurat to?

Hmm, chyba nie. W każdą moją pracę, w każde zlecenie, wkładam tyle samo serca i poświęcam tyle samo uwagi. Staram się słuchać klienta i jeśli on nie jest do końca przekonany do tego co mu zaproponowałam, jestem gotowa zrobić go od nowa (o ile mam świadomość, że to faktycznie pomoże).

Jedna najważniejsza rada jaką możesz udzielić osobom z taką pasją jak Ty?

UCZ SIĘ MARKETINGU! 🙂 Może gdyby mnie uczono tego już na etapie liceum, byłoby to dla mnie prostsze i mniej wymagające. Teraz jest to dla mnie kłopotliwe, ponieważ mój czas na pracę jest bardzo ograniczony i często staje przed wyborem, czy mogę zrobić coś, co lubię, czy muszę zrobić coś, co jest ode mnie wymagane.

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel. obrazy farbami

Och, widzę ten marketing męczy Cię na każdym kroku! Jeśli jest tym, czego nie lubisz, to może warto kogoś zatrudnić? Teraz jest na rynku sporo freelancerów, którzy zajmują się prowadzeniem fanpage różnych firm i marek. Może Cię to odciąży.

Faktycznie ciągle narzekam na ten marketing. O zatrudnieniu myślałam, ale potrzebuję kogoś w rodzaju marszanda, czyli kogoś, kto znajdzie mi klienta takiego realnego, a nie tylko zadba o mój wizerunek. A w Polsce to mało znana funkcja.

Dziękuję za poświęcony czas i powodzenia! Zgłoszę się kiedyś do Ciebie po awatar! 🙂

Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel. pomysly na grafiki

Poprzedni wpis z tej serii z architekt Justyną Spyrką możecie przeczytać tutaj.

4 thoughts on “Spełniaj marzenia. Rozmowa z artystką, plastykiem Anią Jancy-Drygiel.

Pozostaw odpowiedź Justyna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *